Klub Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym

Wybierz kierunek jazdy:


Tramwajowa linia turystyczna
Aktualności
Informacje o Klubie
Władze i zespoły Klubu
Statut
Organizowane imprezy
Kronika działalności Klubu
Kronika imprez
Wydawnictwa


Kronika imprez: Ogórkiem po GOP-ie
(08.07.2006)



W słoneczną lipcową sobotę spotkaliśmy się na imprezie autobusowej. Jak na sezon ogórkowy przystało, okazji nie było żadnej (ale brak okazji też jest przecież jakąś okazją), a główną atrakcją przejazdu był pojazd, którym podróżowaliśmy. Był to zabytkowy Jelcz 043 nr tab. 801 z firmy Meteor Jaworzno wynajęty nieodpłatnie dzięki uprzejmości właściciela firmy.

Z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc konieczne były wcześniejsze zapisy. Zajęliśmy więc ogórkowe kanapy prawie do ostatniego miejsca i wyruszyliśmy spod katowickiego dworca w trasę. Wiodła ona najpierw do miejsca, które bardzo lubimy odwiedzać na wszelkich imprezach, tj. do Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku im. gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie. Z charakterystycznym budynkiem Planetarium Śląskiego w tle, odbył się pierwszy fotostop, a kolejne na drodze zwanej aleją Planetarium, wyłożonej czerwoną kostką klinkierową. Autobus wzbudził oczywiście powszechne zainteresowanie mieszkańców regionu, którzy przyszli na spacer do parku.

Z WPKiW wyruszliśmy do Mysłowic. Po drodze minęliśmy Bogucice, a na granicy Zawodzia i Bagna urządziliśmy fotostop w nieużywanej zatoce. Żeby nie było zbyt prosto, a jednocześnie ciekawie, do Mysłowic pojechaliśmy przez piękne katowickie dzielnice Nikiszowiec i Giszowiec, gdzie zorganizowane zostały kolejne fotostopy na tle charakterystycznej zabudowy (górniczych familoków w Niszowcu i przedwojennego "osiedla-ogrodu" w Giszowcu). W Mysłowicach zwiedziliśmy centrum miasta (fotostop na mijance tramwajowej przy szpitalu), a następnie udaliśmy się na pętlę przy ulicy Fabrycznej w dzielnicy Brzezinka. Nieopodal zlokalizowana była zajezdnia autobusowa PKM Katowice, zlikwidowana w 2003 roku.

Następnie postanowiliśmy udać się choć na chwilę do Jaworzna - miasta skąd wywodzi się firma Meteor. Przez Dziećkowice i most nad Przemszą dotarliśmy do Jelenia. Tam, pod stadionem treningowym GKS Victoria Jaworzno zatrzymaliśmy się na krótką przerwę. Następnie chcieliśmy się skierować do Lędzin, przez Golcówkę. Tymczasem okazało się, że drogowcy zamknęli na weekend jedyną tamtejszą drogę, o czym poinformowali nas kierowcy liniowych autobusów, zmuszeni do zawrócenia zaraz za Dziećkowicami. Z konieczności pojechaliśmy więc trasą objazdową przez Kosztowy.

W Lędzinach, korzystając ze znajomości naszego kierowcy, zwiedziliśmy nawet bazę transportową, gdzie parkują (i jak się okazało, są też kasowane) autobusy firmy Transgór Mysłowice. Po sfotografowaniu wszystkiego przypominającego autobus w tej bazie, udaliśmy się dalej. Kolejny fotostop odbył się przy stawie w Smardzowicach. Następnie zmieniając krajobraz z dzikiej przyrody na przemysł węgla kamiennego zatrzymaliśmy się pod KWK Ziemowit. W drodze do Bierunia zaliczyliśmy jeszcze pętlę przy osiedlu Rachowy wraz z charakterystyną drogą, zastawioną zwykle w całości przez samochody oczekujące na załadunek węgla.

W Bieruniu Starym nie mogło zabraknąć wizyty na dworcu autobusowym. Obserwowaliśmy tłum ludzi udających się do Tychów, pewnie nad Jezioro Paprocańskie. A autobus jeździ tu wyjątkowo rzadko. Kilka osób, które spóźniły się na niego, poprosiły o zabranie ich do Tychów naszym imprezowym autobusem - nie zraziły ich nawet nasze ostrzeżenia, że pojedziemy okrężną trasą przez Świerczyniec. Tak więc odjeżdżając z Bierunia mieliśmy kilku pasażerów więcej. Za pętlą przy zakładach ERG zwykła ulica zamieniła się nagle w leśny dukt. Nasz kierowca, pochodzący właśnie z Bierunia, znał ją jednak jak własną kieszeń. Po kilkuminutowej jeździe wyłoniliśmy się z lasu w pobliżu skrzyżowania zwanego szumnie pętlą w Świerczyńcu. Stamtąd, zaliczając jeszcze wjazd na pętlę przy zakładach Mildes-Danone i mijając fabrykę Fiata dotarliśmy na teren tyskiej strefy ekonomicznej.

Tyski odcinek trasy obejmował: objazd zajezdni autobusowo-trolejbusowej przy ulicy Towarowej, wraz z fotostopem w bramie, udawanie autobusu linii ekspresowej E-1 Tychy-Katowice, następnie wizytę na pętli trolejbusowej w Paprocanach i podjazd pod tyski (dość obskurny) dworzec kolejowy. Stamtąd rozpoczęliśmy ostatni etap wycieczki - jazdę do Katowic. Nie pojechaliśmy jednak oczywiście najkrótszą trasą. Zwiedziliśmy Czułów, następnie górniczą kolonię Boże Dary, blokowiska Piotrowic i Brynów. Ostatni fotostop odbył się pod biurowcem WPK Katowice, po czym dotarliśmy pod dworzec kolejowy, gdzie impreza się zakończyła.

Serdeczne podziękowania należą się firmie Meteor oraz panu Stanisławi, kierowcy.


Relację sporządził: Jakub Jackiewicz.

ze zb. Jakuba Jackiewicza
Paprocany, zdjęcie pamiątkowe uczestników

fot. Jakub Jackiewicz
Chorzów, WPKiW

fot. Jakub Jackiewicz
Nikiszowiec, Rynek

fot. Jakub Jackiewicz
Jaworzno, Jeleń Stadion

fot. Jakub Jackiewicz
Lędziny, KWK Ziemowit

fot. Jakub Jackiewicz
Świerczyniec

fot. Jakub Jackiewicz
Tychy, Brama Słońca

fot. Jakub Jackiewicz
Katowice, przed biurowcem WPK





© 1999-2017 Klub Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Wszystkie prawa zastrzeżone.